Szykowany do budowy Port Polska i lotnisko w Baranowie przysłużyć ma się gospodarce Polski, ale i samym obywatelom, którzy otrzymają gigalotnisko. Problemem może być natomiast dojazd na teren lotniska. Sytuację opisał szczegółowo wiceminister infrastruktury Maciej Lasek.
Przedstawiciel resortu swoje obawy opisał na łamach portalu money.pl. Zwrócił uwagę na przewidywany ogromny wzrost natężenia ruchu na autostradzie A2, która ma być najlepszym rozwiązaniem dojazdowym dla samochodów do lotniska.
– Ruch, który obecnie jest obliczony na autostradzie A2, to ponad 80 tys. pojazdów na dobę. Takie natężenie wymaga trzy-, a nie dwupasmowej autostrady już dziś. Spółka CPK szacuje, że w momencie oddania A2 po modernizacji ten ruch wzrośnie do poziomu 118 tys. pojazdów na dobę – oznajmił na łamach money.pl wiceminister, dodając, że nawet przy
trzech pasach na odcinku A2 Łódź – Warszawa, wobec których trwa już postępowanie przetargowe, a w przyszłości też na czterech pasach, ale tylko na wyjeździe z Warszawy, a nie na całym odcinku, będzie to poważny problem, w związku z czym kierowcy powinni nastawić się na utrudnienia i opóźnienia.
W związku z tym, już teraz minister zachęca, by przyszli pasażerowie Portu Polska wybierali się na lotnisko pociągiem, który z warszawy w kierunku Łodzi przez Baranów ma odjeżdżać częściej niż co 15 minut, a czas podróży ze stolicy do lotniska wyniesie około 17-20 minut. Główną jednostką odpowiedzialną za ruch kolejowy do lotniska mają być natomiast Aero Expressy.
Mimo tego jednak w rozmowie z portalem Lasek wskazał, iż w najbliższym czasie potrzebne będą też inne inwestycje, które mogą odciążyć ruch na A2 pomiędzy Warszawą i Łodzią. Wymienił m.in. potrzebę przebicia się z drogą ekspresową S8 od węzłą Łódź Południe, by spotkała się z drugim odcinkiem, ponieważ dziś łączą się przez A1. Większe znaczenie, według niego, powinna też mieć droga krajowa nr 92.
– Potrzebna będzie tzw. droga uzupełniająca, czyli poszerzenie dawnej trasy wylotowej z Warszawy w kierunku Poznania; od ul. Połczyńskiej, przez Ożarów i Błonie, wraz z obwodnicami tych miast. O tym marzą też samorządowcy, by wyprowadzić ruch tranzytowy z tych miast. Na północ od lotniska w Baranowie przewidujemy węzeł, do którego można by taką poszerzoną drogę wpiąć i już mielibyśmy alternatywę dla dojazdów autostradą A2. Od strony Łodzi więcej nowych dróg nie będzie, bo i ruch z tego kierunku będzie mniejszy – uzupełnił wiceminister, zdradzając, że droga ta miałaby zostać połączona z Autostradą Obwodnicą Warszawy.